Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki dostępu w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Wczytywanie...
  • PROMOCJA! Darmowa dostawa już od 300 zł
    szczegóły
    Kupujesz na firmę? Skontaktuj się z nami
    szczegóły
Kategorie

Skąd brać przyprawy do domowej hodowli?

Bartosz Grabowski
Utworzono: 2013.09.25
Doceń i poleć nas
0
0

Skąd brać przyprawy do domowej hodowli

Uprawa roślin przyprawowych w domu to zajęcie bardzo przyjemne, praktyczne i przynoszące dużo satysfakcji. Doprawienie sałatki własnoręcznie wyhodowaną, świeżą bazylią lub mięs niezwykle aromatycznym tymiankiem prosto z doniczki poprawi nie tylko smak naszych potraw, lecz pozwoli nam się poczuć niczym prawdziwy, śródziemnomorski mistrz kuchni. Jednak, gdy już zdecydujemy się na założenie małego, prywatnego ogródka ziołowego, często mamy wątpliwości, gdzie powinniśmy szukać zalążków naszej hodowli.

 

 

 

 

Najpopularniejszym rozwiązaniem jest zakup gotowych, podrośniętych już sadzonek. Jest to na pewno metoda najprostsza i najszybsza, ale ma ona również kilka wad. Po pierwsze wyjście to jest dość drogie, szczególnie jeśli chcemy skompletować rozległą kolekcję, a po drugie, wybór sprzedawanych w tej postaci ziół jest bardzo ograniczony. Dodatkowo, gdy zdecydujemy się na zakup w hipermarkecie, który z pewnością będzie tańszy niż w sklepach ogrodniczych, mamy spore szanse na przyniesienie do domu roślinek w złym stanie, schorowanych lub dotkniętych inwazją pasożytów (często nie widać tego na pierwszy rzut oka).

 

 

 

 

By uniknąć tych problemów, możemy wysiać przyprawy własnoręcznie z nasion. Na rynku dostępne są różnorodne, gotowe kompozycje ziół, ale możemy również samodzielnie dobrać składniki naszego ogródka, w zależności od potrzeb. W każdym razie kupując nasiona mamy szeroki wybór gatunków oraz odmian i zaoszczędzimy sporo pieniędzy. Choć sposób ten jest bardziej pracochłonny, nie jest on specjalnie trudny. Rośliny wysiewamy najczęściej wiosną, natomiast rozsadę przenosimy do wybranych doniczek wczesnym latem.

 

 

 

 

Większość przypraw zamiera po jednym sezonie, lecz są wśród nich także byliny, które możemy przechować do następnej wiosny. W tym celu powinniśmy przenieść je do jasnego pomieszczenia o temperaturze nie przekraczającej 10°C i ograniczyć podlewanie, pilnując jednak, by ich system korzeniowy nie wyschnął. Możemy również na ten czas zadołować je w ogrodzie i delikatnie przykryć ściółką lub liśćmi. Na wiosnę znów nadają się do domowej hodowli.