Ta witryna korzysta z plików cookie. Możesz określić warunki dostępu w ustawieniach Twojej przeglądarki.

Wczytywanie...
  • PROMOCJA! Darmowa dostawa już od 300 zł
    szczegóły
    Kupujesz na firmę? Skontaktuj się z nami
    szczegóły
Kategorie

Jak oduczyć się zakupoholizmu?

Paweł Paszkowski
Utworzono: 2013.11.05
Doceń i poleć nas
0
0

Kobiety z torbami na zakupach

 

Poczucie pustki, samotność i niską samoocenę możemy próbować łagodzić na wiele rozmaitych sposobów. Niestety rzadko udaje się nam odpowiedzialnie podejść do problemy i zadowalamy się półśrodkami, tylko na chwile poprawiającymi nam humor i pozwalającymi wytrwać w nieznośnej dla nas sytuacji. W taki sposób najczęściej zaczynają się wszystkie uzależnienia. Szukając chwilowego zapomnienia, oderwania od codziennych trosk, sięgamy po środki odurzające albo za wszelką cenę dążymy do osiągnięcia kolejnych przyjemnych doznań, zagłuszając odczuwany bezustannie lęk i frustrację. Tak też zwykle rodzi się zakupoholizm, podobnie jak alkoholizm czy uzależnienie od seksu, będący chorobą, mogącą zrujnować nasze życie.

 

 

 

Gdy często zdarza się nam kupować masę rzeczy zbędnych, przy czym odczuwamy spełnienie, jest to już niepokojący objaw. Mogą też nam stale towarzyszyć myśli o nowej wyprawie do centrum handlowego, o rzeczach, których jeszcze nie mamy i koniecznie musimy je nabyć, choć wcale nie są nam potrzebne. Gdy czegoś nie możemy dostać lub nie posiadamy gotówki, odczuwamy gniew, wybuchamy złością, jesteśmy przygnębieni. Naszą słabość do wydawania pieniędzy możemy wstydliwie ukrywać i mieć z jej powodu wyrzuty sumienia. Zakupoholizm nieraz kończy się pozbyciem się wszystkich oszczędności, a nawet popadnięciem w długi, rozpadem związków i zniszczeniem relacji z bliskimi. Jak każde uzależnienie, wywołane pustką emocjonalną, powinniśmy je leczyć "od podstaw", tzn. starając się rozwikłać wywołujące je zaburzenia osobowości i na tyle, na ile jest to możliwe zmienić nasze życie, by nie było dla nas źródłem cierpień wewnętrznych. Pomocna w tym może okazać się wizyta u psychologa lub psychoanalityka.

 

 

By jednak ograniczyć destrukcyjne skutki naszej słabości, możemy spróbować zastosować którąś z poniższych metod. Po pierwsze, poważnie traktujmy nasz problem, nie lekceważmy go i nie usprawiedliwiajmy się. Po drugie, nośmy ze sobą jedynie niewielkie sumy pieniędzy, dokładnie wyliczone na to, czego akurat potrzebujmy, a kartę płatniczą najlepiej zostawmy w domu. Na zakupy zabierajmy listę rzeczy, które chcemy nabyć. Gdy mamy ochotę zajść do sklepu, by poprawić sobie humor, zróbmy coś innego, co oderwie nasze myśli od obsesji, np. pójdźmy na spacer, spotkajmy się z przyjaciółmi czy poświęćmy ten czas na sport.