Strona korzysta z plików cookie w celu prawidłowej i efektywnej realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce lub konfiguracji usługi zgodnie z zasadami korzystania z plików cookie w zakładce "Polityka cookies".
Administratorem Twoich danych osobowych jest bdsklep.pl Sp. z o. o. z siedzibą w Warszawie, ul. Gwiaździsta 69 F. Pozostałe informacje o przetwarzaniu twoich danych osobowych znajdują się w zakładce "RODO".

Wczytywanie...
Kategorie
loader

Jak oduczyć dziecko obgryzania paznokci?

Magdalena Szotko
Doceń i poleć nas
0
0

Jak oduczyć dziecko obgryzania paznokci

Problem z obgryzaniem paznokci u dzieci zaczyna się zwyklew wieku 2-5 lat. Najczęstsze jego przyczyny to nieradzenie sobie z emocjami, chęć naśladowania dorosłych lub też chęć zwrócenia na siebie ich uwagi. Spora część z nas poradziła sobie z tym nieładnym zwyczajem w okresie dojrzewania, gdy zaczynamy zwracać dużą uwagę na nasz wygląd, w tym na dłonie, które stanowią ważny element zadbanego wizerunku.

Ok. 15% dorosłych jednak nie potrafi uporać się z tą słabością. Tymczasem obgryzanie paznokci to nie tylko kwestia estetyki, lecz również zdrowia. W skrajnych przypadkach może ono doprowadzić do wad zgryzu, deformacji płytki paznokcia, poszerzenia jej i skrócenia oraz do częstych infekcji, a czasem nawet do zapalenia szpiku kostnego paliczków i ich zanikania.

Nie lekceważy więc tego zwyczaju u naszej pociechy, ale starajmy się ją tego oduczyć w jak najmłodszym wieku.

Obgryzanie paznokci zaliczane jest do psychodermatoz, co oznacza, iż jego przyczyny, a co za tym idzie, możliwości jego wyleczenia tkwią w naszej psychice. Gdy zauważymy, że malutkie, 2-3 letnie dziecko wkłada rączkę do buzi, delikatnie mu ją wyciągajmy i starajmy się odwrócić jego uwagę.

Nigdy nie krzyczmy na malucha i nie karzmy go za zły nawyk, gdyż to jedynie spotęguję jego stres i nasili objaw, który próbujemy zwalczyć. Smarowanie palców gorzkimi płynami też jest raczej rozwiązaniem dla osób dorosłych niż dzieci, których nieprzyjemny smak w ustach raczej nie powstrzyma, lecz jedynie będzie dodatkowym czynnikiem stresotwórczym.

Kiedy nasi najmłodsi często uciekają się do tego często przecież bolesnego zwyczaju, świadczy to o tym, iż brakuje im poczucia bezpieczeństwa i stabilności emocjonalnej. By ustalić źródło stresu dziecka, obserwujmy, kiedy jego rączka zwykle wędruje do ust. Rozmawiajmy też z synem czy córką o tym, co ich denerwuje i czego się obawiają, pomagajmy im w rozwiązywaniu ich problemów i budujmy w nich poczucie własnej wartości.